Pierwszy dzień zimy na drodze

Zima przypomniała nam o swoim istnieniu. Wtorek to pierwszy dzień, w którym z wielu miejsc docierały sygnały o śniegu, lodzie czy zamarzniętych szybach. Nie obyło się bez problemów. Poślizgi, zamarznięte zamki, rozładowujące się akumulatory. To wszystko nierozłącznie związane jest z zimą, a i tak musimy się cieszyć, że śnieg zobaczyliśmy w grudniu. Ja dziś pierwszy raz założyłem zimowe buty. Do tej pory wystarczały adidaski. Pierwszy dzień zimy wymusił zmiany nie tylko na drodze:)

widzę szron za oknem, czy to już powód, żeby zostawić auto w garażu?

U Pań, które zimą nie prowadziły auta już oszroniona trawa budzi stres. Zupełnie niepotrzebnie. Jedyne, czego będziesz potrzebować to skrobaczka lub płyn do odmrażania szyb. Jedź ostrożnie, zostaw miejsce między Tobą, a poprzedzającym autem i wszystko będzie dobrze. Pamiętaj, że Twój największy wróg to temperatura bliska zeru i opady deszczu lub deszczu ze śniegiem. Woda po zetknięciu się z autem momentalnie zamarza i wchodzi we wszystkie szczeliny. Możesz mieć problem z wejściem do środka. Najlepiej odmrażacz, a jak będziesz w sklepie motoryzacyjnym kup preparat konserwujący do zamków. Napsikasz i powinnaś mieć spokój z zaciętymi zamkami

jezdnia wydaje się mokra, ale jest prawie zero stopni, co się dzieje

Cienka warstwa lodu imituje wilgoć. Taka nawierzchnia i goły lód to Twoi najwięksi wrogowie. Na cieniutkiej warstwie lodu wystarczy zmniejszenie prędkości i nie blokowanie kół podczas hamowania (uchroni przed tym pulsacyjne hamowanie i ABS). Najlepiej na samym początku drogi sprawdzić, jak jest ona śliska. Wcisnąć hamulec i sprawdzić, czy buja. Teraz gołoledź, czyli popularna „szklanka”. Jeżeli występuje w całym regionie to jest to chyba jedyna sytuacja, w której rekomenduję zostawienie auta, jak i siebie w domu. Wiem, że nie zawsze się da. Ta jednak sytuacja ma to do siebie, że nawet 20 km/h to może być za dużo. Jeżeli jest bardzo ślisko możesz się spotkać z tym, że koła nie będą skręcać i żaden ABS nie pomoże się zatrzymać. Jedyny plus taki, że jak się znajdzie szaleniec, który chce wyprzedzić wszystkich, to zaraz go obróci i wleci do rowu. Z tego powodu jest ich wtedy 90% mniej.

moje auto coraz słabiej kręci przy odpalaniu, czy w końcu nie zapali?

Jest taka opcja, dlatego każda z Was powinna być wyposażona w prostownik. Im starsze auto, tym mniejszy problem. Zwykły akumulator kwasowy czy żelowy może być ładowany całą noc standardowym prostownikiem. Nowsze akumulatory podtrzymują tyle systemów elektronicznych, że po ich podłączeniu coś może nie działać. Stąd takie przypadki najlepiej ładować w garażu lub na swoim podwórzu. Podczas ładowania akumulator zostaje podłączony. Zwróć też uwagę, czy gdy prowadzisz kontrolka akumulatora się nie pali. Jeżeli się pali – akumulator nie jest ładowany. Trzeba natychmiast zgłosić się do mechanika samochodowego.

co muszę kupić przed zimą do swojego auta

Nic nie MUSISZ, ale powinnaś sprawdzić, czy masz kilka rzeczy, które przydadzą się, gdy nadejdzie pierwszy dzień zimy na drodze:

  • drapak lub płyn do odmrażania szyb. To i to stosowałem. Płyn lubi też zamarznąć (może miałem najtańsze badziewie), ale jak leci ciepłe powietrze to daje radę
  • miotełka do odśnieżania – pamiętaj, nie wystarczy omieść śnieg z przedniej szyby. Nie może go być nawet na dachu
  • środek konserwujący zamki w aerozolu i środek odmrażający
  • plandeka na przedniej szybie – przyda się nawet Paniom garażującym auto, które pracują. Chyba, że przed pracą też garaż. Plandeka to jest dopiero komfort. Jak jeździłem codziennie, to używałem też codziennie.
Rady innych użytkowników

Panie, które nie są na Czacie SOS zapraszam. Dziś nasza koleżaka Yuki Hrhr dodała tam 2 cenne posty odnośnie pierwszego dnia zimy na drodze. Zachęcam, aby je przeczytać. Aby odnaleźć czat zapraszam tu. Znajdziesz tam info o pozostałych naszych kanałach, na które zapraszam:)