Pytania dotyczące akumulatora zimą

Wczoraj opublikowałem pytania dotyczące jazdy zimą. Ale to nie wszystko. W waszych wiadomościach wiele razy poruszacie kwestię akumulatora. Zobaczcie, jakie są najczęstsze pytania dotyczące akumulatora zimą.

jak długo muszę jeździć po uruchomieniu silnika w dużym mrozie, aby alternator zdążył doładować akumulator?

To zależy od tego, jak duży mróz panuje na zewnątrz, oraz jakie auto prowadzisz. Akumulator małego benzyniaka nawet w minus 20 doładujesz w pół godziny. Tu chodzi o to, że na rozruch silnika zostaje zużyta określona ilość prądu. Im zimniej, tym tego prądu będzie więcej i tym mniejszą pojemnością będzie dysponował akumulator. Jeżeli mówimy o silniku Diesla dużej pojemności, może nie wystarczyć nawet godzina. Jeżeli chodzi o pytania dotyczące akumulatora zimą, to było najczęstsze pytanie.

jak poprawnie użyć powerbanku?

Podłącz najpierw „krokodylki” pilnując biegunów. Później drugi koniec kabla włóż do powerbanku i włącz urządzenie. Zawsze odpalaj mając wciśnięte sprzęgło. NIGDY NIE KRĘĆ DŁUŻEJ NIŻ 2 SEKUNDY. Grozi to zwyczajnie spaleniem kabli, gdyż tego typu urządzenia nie mają kabli „z górnej półki”. A przechodzący podczas rozruchu prąd jest tak silny, że powoduje nagrzanie urządzenia. Także po nieudanej próbie rozruchu odczekaj 30 sekund, aby ostudzić kable i urządzenie. Niestety, jeżeli nawet przy sprawnym akumulatorze musisz „kręcić” kilka sekund, powerbank raczej nie wystarczy. Ewentualnie będzie Ci potrzebna wersja bardziej profesjonalna za kilkaset złotych. PO URUCHOMIENIU SILNIKA NATYCHMIAST ODŁĄCZ URZĄDZENIE.

czemu powerbank nie zawsze działa?

To zależy od wielu czynników. Zacznijmy od tego, że może być on kiepskiej jakości. Ale nie zapominajcie również, że aby powerbank pomógł, problem w aucie może być jedynie z akumulatorem. Tylko wtedy powerbank poda napięcie i silnik odpali. Ale wszelkie problemy ze świecami, paliwem, kablami itp. spowodują, że silnika nie uda się uruchomić. Powerbank może również nie wystarczyć w starszych dieslach. Dlaczego? Nowsze sprężają paliwo pod znacznie wyższym ciśnieniem, niż starsze. To oznacza, że znacznie rzadziej występuje konieczność podgrzania świec. Jako kierowca możesz zaobserwować to na desce rozdzielczej auta. Jeżeli poza zimą zapominasz, że w aucie jest kontrolka dotycząca świec żarowych, znaczy to, że sprężanie jest pod dużym ciśnieniem. Powerbank powinien pomóc. Ale w przypadku, gdy kontrolka świec żarowych zapala się nawet w dodatnich temperaturach, powerbank może nie wystarczyć. To urządzenie nie pomoże również, gdy akumulator jest uszkodzony.

jak poprawnie odpalić pożyczając prąd z akumulatora innego auta? Ja i koleżanka kompletnie nie mamy o tym pojęcia. Czy samodzielnie damy radę?

Przy odrobinie skupienia na pewno dacie radę. Szczegóły znajdują się tutaj. Trzeba mocno się skupić i wszystko wykonać w odpowiedniej kolejności. Trzeba jednak również pamiętać o tym, że mocno rozładowany lub uszkodzony akumulator uniemożliwi odpalenie nawet przy pomocy pożyczenia prądu z innego auta.

jak na bieżąco kontrolować stan akumulatora?

Najlepiej za pomocą prostego miernika wpinanego do gniazda zapalniczki. Przy rozruchu powinien generować prąd 12.4 – 12.7 V. Jeżeli u Ciebie jest poniżej 11, możesz spodziewać się nadchodzących problemów z rozruchem.

jak naładować akumulator?

Będzie Ci potrzebny prostownik. Podłączenie akumulatora jest bardzo proste. Kable prostownika są zakończone „krokodylkami” z oznaczeniami „+” i „-„ (zupełnie jak w przypadku baterii). Takie same oznaczenia będą na akumulatorze. Przypinasz minus do minusa, plus do plusa, włączasz zasilanie w prostowniku i gotowe. Jeżeli chodzi o miejsce: najlepiej, gdy jest możliwość odpięcia akumulatora z auta. W domu koniecznie ładuj w wentylkowanym pomieszczeniu, gdyż mogą wydzielać się szkodliwe substancje. Jeżeli nie chcesz wyjmować akumulatora, odepnij klemę dodatnią. Wtedy możesz ładować bez przeszkód. Dopilnuj jednak, by odłączona klema nie dotknęła akumulatora.

czy samodzielne ładowanie akumulatora jest ryzykowne?

Nie. Chyba, że masz bardzo stary prostownik i zamienisz bieguny. Analogicznie przy montażu akumulatora, plus do plusa, minus do minusa. Nigdy nie odwrotnie😊 Musisz przed odłączeniem akumulatora sprawdzić, co się może wydarzyć. Bo może na przykład rozkodować się radio, lub włączyć alarm. Szczegóły znajdziesz w instrukcji swojego auta. Niestety coraz częściej doradzają tam, aby w razie problemów kupić nowy akumulator i zrobić to w specjalistycznym serwisie, gdzie dopilnują wszystkiego. Jest to o tyle dobre, że często w trakcie zmiany baterii auto zostaje podłączone pod zasilanie zastępcze i nie zdarzą się rzeczy, przed którymi ostrzega instrukcja.

jaki prostownik wybrać?

Starsze auta mają akumulatory, które nie mają specjalnych wymagań. Potrzebują po prostu prostownika 😉 Niestety auta nowsze, wyposażone w system start-stop będą wymagały specjalistycznego urządzenia z chipem. Na rynku jest coraz większy wybór takich urządzeń. Mają one wiele zalet. Pierwsza z nich to taka, że potrafią ocenić stan akumulatora. Wyposażone są na przykład w program odsiarczania. A jest to zjawisko, które powstaje, gdy zbyt mocno rozładujesz baterię swojego auta. Choćby dlatego, gdy słyszysz, że nie ma wystarczająco dużo prądu, nie przekręcaj kluczyka na siłę, wyciskając baterię, jak cytrynę.

Druga zaleta jest taka, że prostownik nie pozwoli przeładować baterii, co również byłoby niekorzystne. Po naładowaniu baterii włączy się program podtrzymujący.

Wiecie już, jakie pytania dotyczące akumulatora zimą interesują Was najbardziej. Ale jeżeli Ciebie interesuje co innego, nie wahaj się napisać wiadomości prywatnej. Sprawdź również tutaj. Jeżeli nie odpowiedziałem jeszcze na jakieś pytanie, napisz do mnie na Facebooku lub Instagramie. Zapraszam Was na pozostałe kanały (na przykład do Grupy Kobiety i Auta na Facebooku). Zapraszam do wsparcia naszej działalności na zrzutce i patronite.pl. Przypominam, że na naszym instagramie trwa prezentacja Waszych aut. Zawsze możesz podesłać tam zdjęcie swojego auta.

Pytania o jazdę zimą

pytania o jazdę zimą

Zima w pełni. Co prawda dziś pojawiło się ocieplenie na horyzoncie w zachodniej Polsce, ale nie jest ono pewne. Nie oznacza również, że szybko znikną otaczające nas masy śniegu. A wiem, że stresuje on wiele z Was. Dowodem jest to, że pytania o jazdę zimą bardzo często pojawiają się w wiadomościach od Was.

Oto najczęściej zadawane przez Was pytania o jazdę zimą i moje propozycje odpowiedzi. Najbardziej zaskoczyła mnie częstotliwość pytań o dodawanie gazu podczas rozruchu. Można tego spróbować, ale jeżeli wszystko działa jak należy, auto odpali z prawą nogą na podłodze lub hamulcu.

jak poprawnie uruchamiać silnik? Każdy mówi inaczej.

Zawsze wciskamy sprzęgło. To, na jakim biegu ustawisz dźwignię skrzyni manualnej nie ma znaczenia dla rozruchu, ale najlepiej ustawić na luz. Dlaczego? Zwłaszcza tej zimy możesz mieć na podeszwie warstwę śniegu. Jeżeli ześlizgnie Ci się noga ze sprzęgła, na luzie nic się nie stanie. A gdy auto będzie na biegu, w najgorszym wypadku „podskoczy”.

jak to jest ze świecami żarowymi w silniku Diesla? Grzać, czy nie grzać kilkakrotnie? Czy można spalić świece?

Podgrzewanie świec włącza się automatycznie. Wyłączyć musi się również automatycznie. W związku z powyższym nie spalisz świec, bo jeżeli będą miały odpowiednią temperaturę do rozruchu, grzanie wyłączy się. Ale temperatura w cylindrze momentalnie zacznie się obniżać. Dlatego kilkukrotne podgrzanie świec może spowodować wzrost temperatury w samym cylindrze. Dzięki temu w momencie, który upłynie od zgaśnięcia kontrolki do rozruchu, temperatura będzie jeszcze wystarczająca.

Kluczyk na START przekręcamy natychmiast po zgaśnięciu kontrolki świec. Weź pod uwagę, że mówimy o ujemnej temperaturze. Gdy tylko gaśnie kontrolka świece mają odpowiednią temperaturę. Ale przypominam, po zakończeniu grzania momentalnie zaczynają stygnąć. Wtedy zamiast zapalić na dotyk silnik zaczyna się krztusić, a Ty stajesz się coraz bardziej nerwowa. Zwłaszcza, kiedy masz wrażenie, że do rozruchu zabrakło już naprawdę niewiele. Lepiej jednak cofnąć kluczyk i 2-3 krotnie podgrzać świece.

czy warto tankować „paliwo arktyczne”?

Warto. Benzyna rzadko sprawia problemy zimą, ale ropa już częściej. W niskich temperaturach zaczyna wytrącać się parafina blokując filtr paliwa i ograniczając ilość, która dostaje się do silnika. Albo w ogóle nie zapali, albo będzie długo kręcił.

czy w razie problemów z rozruchem wciskać pedał gazu? Trzymać go w podłodze, czy pompować?

To jest właśnie to zadziwiające pytanie, które zadało mi dużo osób. Pomoże to jedynie w sytuacji, gdy coś dzieje się z filtrem paliwa. Bardzo często tak można zdiagnozować tę usterkę. Na pewno jednak nie zalecam wciskania gazu w podłogę. Jeżeli już to skok ¼ – 1/2 . Można też trochę „popompować”, ale nie sądzę, by wyeliminowało to problemy z rozruchem.

czy przed rozruchem „zamrugać” światłami dla pobudzenia instalacji elektrycznej?

Dziś rzadko które auto ma prąd całkowicie odłączany po wyłączeniu silnika. Zazwyczaj gdzieś tam on sobie krąży. Dlatego nie zalecam takiego postępowania. Nie wiadomo, czy pomoże, a może zostać zużyta na to resztka zmagazynowanej energii. Przez takie postępowanie może nie udać się odpalić.

co zrobić z parowaniem szyb?

Wpis na ten temat jest tutaj. Wilgoć to źródło tego parowania. Dużo wilgoci to szyby zaparowane od wewnątrz, dlatego usuwamy śnieg, który wpadł nam do auta przy otwieraniu drzwi (żeby wyciągnąć miotełkę). Usuwamy również całe błoto i śnieg, które wnieśliśmy na butach. Bo to poza sparciałymi uszczelkami główne źródło wilgoci. Warto także jeszcze jesienią wymienić filtr kabinowy.

co z kurtką? Na początku drogi jest przeraźliwie zimno.

Dokładnie. Moim zdaniem nie da się ruszyć bez ubranej kurtki. Lepiej po rozgrzaniu zatrzymać się gdzieś na chwilę i zdjąć odzienie wierzchnie. Prowadzić dłużej w kurtce czy płaszczu nie zalecam, bo masz skrępowane ruchy. A musisz dysponować ich pełną swobodą.

jakie wybrać buty?

O to powinienem ja Was zapytać, niejednokrotnie zresztą to już zrobiłem. Jest to problem, który potrafi stać się kością niezgody między Paniami. Więc odpowiadam: przede wszystkim wygodne. I z podeszwą, która pozwoli Ci czuć pedały. Co do obcasów? Zimą chyba żadna z Was nie chodzi w szpilkach, a to w zasadzie jedyne obcasy, których ja nie polecam. Wiem, że niektóre z Was bardzo je lubią, bo opierają nogę na obcasie i tylko obracają gaz-hamulec. Ale obcas może się złamać i jeżeli się zablokuje na pedale gazu, może się to źle skończyć. Obcasy utrudniają również zajęcie właściwej pozycji za kółkiem. Dlatego ja rekomenduję „na płasko”, a wybór należy do Was.

jak poprawnie oczyścić auto ze śniegu i lodu

Przede wszystkim za odśnieżanie/usuwanie lodu podczas, gdy silnik pracuje, można dostać mandat. Musisz usunąć śnieg i lód ze wszystkich szyb oraz lusterek. Zadbaj też o usunięcie lodu spod wycieraczek.

nie chcę jeździć zimą. Jak zadbać o auto?

Najlepiej schować je do garażu. Ewentualnie przykryć je pokrowcem. Staraj się zadbać, żeby nie zalegała na nim zbyt gruba warstwa śniegu. Podczas dużych opadów upewnij się, że śnieg nie ma styczności z podwoziem. I to w zasadzie wszystko.

To już wszystkie pytania o jazdę zimą. Jeżeli nie odpowiedziałem jeszcze na jakieś pytanie, napisz do mnie na Facebooku lub Instagramie.

Zapraszam Was na pozostałe kanały (na przykład do Grupy Kobiety i Auta na Facebooku). Zapraszam do wsparcia naszej działalności na zrzutce i patronite.pl. Przypominam, że na naszym instagramie trwa prezentacja Waszych aut. Zawsze możesz podesłać tam zdjęcie swojego auta.