Jak uruchomić Malucha

Fiat 126 p to jeden z najdłużej produkowanych modeli w Polsce. Jego produkcję rozpoczęto w 1973 roku, a zakończono aż 27 lat później – w 2000 roku. Tak długa produkcja wpłynęła na to, że powstało wiele różnych wersji tego modelu. Każda następna była prostsza w obsłudze. Dziś wsiadając do byle jakiej wersji Malucha można poczuć dyskomfort. Przede wszystkim fotele zupełnie inne, niż znamy dziś. Kiedy kupiłem swojego „Eleganta” – zdziwiłem się tym, jak zapadł mi się tyłek 😀 Ogólnie odniosłem wrażenie, że to konstrukcja robiona „na słowo honoru”. Część kierowców wymieniała fotele, albo zamawiała za dopłatą z firmy Inter Groclin. Podobno były dużo wygodniejsze, ale takiego nie prowadziłem. Wersja deski rozdzielczej zbliżonej tej naszym czasom była montowana dopiero od 1986 roku, a i to nie w każdym modelu – wcześniej montowano deskę zwaną „Kapliczką” (był tam tylko duży wskaźnik prędkości, mniejszy wskaźnik poziomu paliwa). A jak uruchomić Malucha?

uruchamianie silnika w maluchu

Po zajęciu miejsca „za kółkiem” musisz ustalić, w jaki sposób uruchomić silnik. Przez pierwsze lata produkcji Fiacika uruchamiało się na tzw „linkę”. Kluczykiem włączało się tylko zapłon, a rozrusznik – wajchą między fotelami. Wajcha ta (technicznie zwana „cięgnem”) była połączona z rozrusznikiem metalową lub plastikową linką. Egzemplarze z późniejszych lat produkcji uruchamiało się tak, jak dzisiaj – wyłącznie kluczykiem. Być może którejś z Was przyda się informacja po czym poznać, w jaki sposób uruchomić auto: po pierwsze sprawdź dowód rejestracyjny: jeżeli data produkcji jest sprzed 1986 roku – na pewno jest uruchamiany na linkę, po 1989 roku nie było już aut odpalanych na linkę. Auta wyprodukowane w latach 1986-1989 mogły być odpalane w obydwa sposoby i trzeba rozróżnić, który z nich zamontowano w Maluchu, który chcesz odpalić. Najprościej – ustawić na luz i pociągnąć za wajchę z prawej strony. Albo rozrusznik zacznie pracować, albo nic się nie stanie.

Jeżeli silnik jest zimny, bo np. chcesz uruchomić go pierwszy raz – musisz włączyć urządzenie rozruchowe, tzw. ssanie. Jego włącznik był również między fotelami – to wajcha po lewej stronie. Podsumowując – wsiadasz, włączasz zapłon, zaciągasz ssanie, włączasz rozrusznik – w zależności od modelu – kluczykiem lub wajchą. Gdy silnik nie chciał odpalić i kierowca nerwowo zbyt mocno ciągnął za wajchę – łatwo mógł urwać linkę i pozostawało tylko przysłowiowym „kijem od miotły” popchnięcie rozrusznika.

pozostałe informacje o eksploatacji malucha

Światła włącza się przyciskami – albo z boku tablicy rozdzielczej, albo na samej tablicy. Na szczęście dalsza jazda przebiega normalnie. Pedały i dźwignia zmiany biegów są jak w każdym innym aucie. Jedynie trzeba pamiętać, że skrzynia jest 4 biegowa, więc nie ma sensu szukać 5 biegu 😀 Pamiętaj, że im dłużej jedziesz – tym mocniej musisz opuszczać wajchę urządzenia rozruchowego. Jeżeli tego nie zrobisz, silnik będzie spalał zbyt dużo paliwa i może dojść do jego zalania. Zbyt wczesne wyłączenie urządzenia spowoduje zadławienie się motoru i konieczność jego uruchomienia. Gdy silnik jest ciepły nie należy włączać „ssania”. Gdybyś spróbowała odpalić w taki sposób – szybko zalałabyś silnik i mogłyby nastąpić w jego odpaleniu – choć zazwyczaj wystarczało przy odpalaniu depnąć gazu i silnik ruszał.

Do uruchomienia ciepłego i gorącego motoru niezbędne było wciskanie gazu przy odpalaniu. Gorący silnik wymagał depnięcia gazu do podłogi, zimniejszy podnoszenia nogi góra dół, żeby znaleźć optymalne proporcje benzyny i powietrza do odpalania.

Skrzynia biegów też nie była najwyższych lotów. Często kłopotów napędzało wrzucenie 1 i wstecznego biegu (ten wchodził przez wciśnięcie dźwigni i przesunięcie jej „od siebie” i w dół). Od 1994 roku zaczęto używać dźwigni pokrytej w całości gumą, aby była cięższa i łatwiej wrzucało się biegi. Kierownica też uległa zmianom od początki do końca produkcji. Od lat 80tych wprowadzono grube kierownice – obłożone gąbką. Wcześniej był to tylko drut w plastikowej obudowie. Silnik w „maluchu” zlokalizowano z tyłu a symboliczny bagażnik z przodu. Sama karoseria tego samochodu była tak nietrwała, że często pod koniec eksploatacji ciężko było zamknąć tam drzwi 😀

Wiesz już, jak uruchomić Malucha. Jeżeli chcesz się nim przejechać – jedna z firm CarSharingowych w Warszawie oferuję tę usługę. Wystarczy ściągnąć apkę i znaleźć ten wóz:) Sprawdź tutaj.