Regionalny System Ostrzegania

Nie zawsze wyjeżdżając samochodem musimy to robić. Gdy chcemy odwiedzić koleżankę, lub zrobić zakupy i wiemy, że na naszej trasie wydano ostrzeżenia możemy rozważyć, czy na pewno opłaca nam się dziś wyjechać, a nie przełożyć spotkanie czy zakupy. Regionalny System Ostrzegania to aplikacja, dzięki której dowiesz się o ostrzeżeniach, które wydano dla Twojej okolicy.

jak dzielą się ostrzeżenia

Ostrzeżenia są podzielone na 3 skale. Możemy znaleźć je na stronie pogodynka.pl. Gdy obowiązuje pierwszy stopień ostrzeżeń na ogół możesz śmiało ruszać w podróż, a za kółkiem zachować zwiększoną ostrożność. Często dobrze jest zmniejszyć prędkość. Drugi stopień oznacza podwyższone ryzyko. Prawdopodobieństwo wystąpienia prognozowanych zjawisk jest praktycznie pewne. Jeżeli możesz – powstrzymaj się od podróży. Pamiętaj, że w takim przypadku, gdy zapowiadają wiatr, z dużym prawdopobieństwem natkniesz się na połamane gałęzie. W przypadku oblodzenia – ryzyko poślizgu będzie bardzo poważne. Jeżeli nie czujesz się pewnie na takiej nawierzchni, lub nie masz zimowych opon – zostaw samochód.

Najpoważniejsze ostrzeżenia otrzymują trzeci stopień. Dopiero raz spotkałem się z tego typu ostrzeżeniem. Występowanie zjawisk zagrażających życiu jest wręcz pewne. To taka kategoria, że z całą pewnością radzę Ci nie tylko powstrzymać się od podróży, ale też zostać w domu i liczyć na to, że pesymistyczna prognoza się nie sprawdzi.

Regionalny system ostrzegania
Fot FREEPIK. RSO ostrzeże np przed burzą
czego może dotyczyć ostrzeżenie

Ostrzeżenia zazwyczaj dotyczą niekorzystnych zjawisk meteorologicznych, które mogą utrudnić, lub uniemożliwić podróż. Ostrzeżenia dotyczą silnego wiatru, silnych opadów deszczu, śniegu lub gradu. Możemy dowiedzieć się z nich na przykład, że nasza okolica zagrożona jest powodzią. Najgroźniejsze dla kierowców ostrzeżenia to gołoledź. Czyli opady marznącego deszczu, który pokrywa jezdnię grubą warstwą lodu. Na takiej nawierzchni nawet najdroższe zimówki mogą nie wystarczyć dla uniknięcia poślizgu. Ale ostrzeżenie meteorologiczne to nie jedyna kategoria wpisów. Jest dużo komunikatów dla kierowców. Zarówno o wypadkach skutkujących zablokowaniem drogi lub dużym zatorem, jak i rozpoczęciem robót drogowych powodujących duże korki.

Fot FREEPIK. RSO ostrzeże również przed upałem
jak śledzić komunikaty?

Najprościej jest zainstalować sobie aplikację RSO ze sklepu Google, lub App Store. Po instalacji wybierasz obszar, z jakiego chcesz otrzymać powiadomienia. Informacje drogowe przekazywane są w miarę szczegółowo. Jeżeli otrzymujesz powiadomienie o ostrzeżeniu meteo, dobrze wejść na pogodynka.pl. Tam znajdziesz mapę podzieloną na powiaty, żeby doprecyzować, czy ostrzeżenie dotyczy także Ciebie. Znajdziesz tam także prognozę ostrzeżeń na kolejne dni, żeby się zorientować, jak długo potrwają niedogodności.

inne funkcjononalności systemu rso

Ostrzeżenia to tylko jeden z modułów RSO. Mamy tam także rozbudowany dział poradników. Dowiemy się z niego, co zrobić, gdy wydarzy jest sytuacja nadzwyczajna jak np alarm bombowy, czy katastrofa budowlana. Myślę, że warto to przeczytać „na wszelki wypadek”. Większość z tego nigdy się nie przyda, ale nigdy nie wiadomo, co nas czeka. Gdy wydarzy się nieszczęście, na czytanie tego typu rzeczy może być zbyt późno.

co zrobić po otrzymaniu komunikatu

Zależy czego dotyczy. Po tym, jak w zeszłym roku wydano ostrzeżenie 3 stopnia o silnym wietrze – dzwoniłem nawet do mamy, żeby wprowadzili samochody do garażu i nigdzie nie wychodzili. Ja niestety garażu nie mam, więc musiałem liczyć, że nic tu się nie wydarzy. W innych przypadkach – tak, jak wcześniej pisałem – musisz oszacować, z jakim ryzykiem wiąże się Twój wyjazd. Wiadomo, że Regionalny System Ostrzeżeń nie będzie powodem odwołania wyjazdu w nagłym wypadku do szpitala. Ale gdy np wyda ostrzeżenie o obfitych opadach śniegu – będziesz wiedziała, że musisz zabrać rzeczy, które umożliwią Ci przetrwanie w razie, gdy utkniesz na trasie. Ostrzeżenie przed wiatrem spowoduje, że wprowadzisz auto do garażu, lub, gdy jesteś w trasie – wybierzesz taką, przy której jest jak najmniej drzew. Na czas trudnych warunków pogodowych warto mieć smartfon załadowany do pełna lub duży powerbank naładowany do pełna. Smartfon przyda się np do otrzymywania komunikatów RSO, ale też na przykład, gdy zostaną zerwane linie energetyczne – do sprawdzenia, kiedy planowana jest naprawa.

Będąc świadoma sytuacji możesz też ostrzec innych, którzy nie korzystają z RSO. Ja mam ten system już od dawna. Dzięki temu mogłem na przykład przy ładnej pogodzie zabrać płaszcz przeciwdeszczowy, czy ubrać mniej śliskie buty. W przeszłości, gdy jeszcze autem dojeżdżałem do pracy również zdarzało się, że w czasie silnego wiatru wybrałem autobus. Tak, czy inaczej uważam, że warto mieć ze sobą RSO w smartfonie. Lepiej dostać zbyt dużo ostrzeżeń bez znaczenia, niż nie dostać jednego, które może uratować nasze zdrowie, czy życie.