Fiat Cinquecento 700 ED Kasi

Stało się. Przeglądając komentarze pod zapytaniem o starsze auto, pojawiło się Cinquecento. W rozmowie z Panią, która wrzuciła fotę, okazało się, że jest to auto, które używa na codzień. I jest to jej jedyne auto. Dlaczego to takie ważne? Bo Cieniasek to jedno z moich ulubionych aut. Poznajcie Fiat Cinquecento 700 Kasi.

trochę historii
Fiat Cinquecento ED 700 Kasi

Niepostrzeżenie minęły czasy, w których często można było zobaczyć Panią za kierownicą Fiata Cinquecento. Prototypy tego auta zaczęły pojawiać się na śląskich drogach pod koniec lat osiemdziesiątych. Były to czasy, kiedy za wszelką cenę starano się unowocześnić bardzo popularnego wówczas Malucha. Pierwszą konstrukcją był Fiat 126 Bis. Miał nieco większy silnik, niż Maluch, można powiedzieć, że miał 2 bagażniki, bo górna klapa również podnosiła się. Silnik umieszczono pod klapą bagażnika. Ten silnik był bazą dla motoru dla Cinquecento, które od końca 1991 roku zaczęły pojawiać się na naszych drogach. I panowały przez około 15. Tak jak i dla innych polskich marek, dobre czasy skończyły się w momencie otwarcia granic dla aut zza granicy.

Fiat Cinquecento ED 700 Kasi
przejdźmy do naszego bohatera

Kasia ma to auto już prawie 3 lata. Wcześniej miała Renault Twingo i Opla Vectrę. To auta znalazła dzięki koledzie, który znalazł je w ogłoszeniu. Jest drugą właścicielką tego pojazdu. Jak sama pisze, na początku nie była przekonana do tego pomysłu. Gdy jednak wsiadła za kierownicę i przejechała się kawałek, zdecydowała się zostać właścicielką tego niewielkiego auta. „Cienias” napsuł krwi wielu Paniom, ale nie Kasi. Oczywiście drobne awarie jak rozładowanie akumulatora miały miejsce. Na samym początku do wymiany był również tłumik, ale to normalne.

Fiat Cinquecento ED 700 Kasi

Eksploatacja nie sprawia kłopotów. Jeżeli pamiętacie mój wpis o eksploatacji Malucha, poradzicie sobie również z Cienkim. Na zimnym silniku trzeba włączyć ssanie zanim przekręcimy kluczyk. W odróżnieniu od Malucha, jest ono po lewej stronie przy drzwiach. Przy ciepłym silniku starczy kluczyk. Nie trzeba dodawać gazu. Auto zostało wyprodukowane w 1995 roku. Czyli tak, jak egzemplarz, który ja miałem przyjemność posiadać był jednym z ostatnich egzemplarzy z polskim gaźnikiem.

Nie ma znaczenie, że w aucie nie ma wspomagania kierownicy, czy klimatyzacji. Najważniejsze, że otwierają się wszystkie szyby. Fiat Cinquecento Kasi nie pokonuje zbyt dużych dystansów. Do pracy ma 5 km, do stajni ok 30 km (Kasia jeździ konno). Oczywiście zdarzają się okazjonalne przejażdżki przed siebie. W przeciwieństwie do wielu właścicieli CC (a ja interesuję się tematem już kilkanaście lat) nie narzeka na spalanie.

problemy z eksploatacją starszego autka

Kasia spotyka się z takim samym problemem, jak wielu kierowców starszych aut. Mianowicie ma problem ze znalezieniem mechanika samochodowego. Auta z zasilaniem gaźnikowym stanowią coraz niższy procent samochodów na naszych drogach. Mechanicy nie potrafią wyczuć tego klimatu i często w twarz potrafią powiedzieć, że „nie chce im się zajmować takim autem”. Potrafią to wyrazić również bardziej dosadnie. A jest co robić. W aucie mamy niewielki wyciek oleju. Do tego pojawił się częsty problem, że podczas jazdy dźwignia zmiany biegów lata na boki.

Fiat Cinquecento ED 700 Kasi
Za kierownicą Cieniaska:)

Miejmy nadzieję, że Kasia znajdzie mechanika zdolnego zaopiekować się tym wspaniałym autem:) Namawiam ją także do założenia strony tego auta (już wszystko jedno, czy na Fejsie, czy na Insta). Bo Pani za kierownicą cieniaska to już naprawdę rzadkość:)

Na sam koniec zapraszam Was do Wikipedii na wpis o Fiacie Cinquecento. Oczywiście jeśli podoba Wam się to, co dla Was przygotowuję zapraszam do wsparcia działalności na patronite.pl lub na zrzutka.pl