Japoński klasyk Martyny

Po ostatnim poście opisującym Mazdę Marioli, okazało się, że to nie jedyna Mazda w naszej Społeczności. Niedaleko mnie, po drugiej stronie Trójmiasta mieszka Martyna, która również posiada Mazdę 323. Japoński klasyk Martyny to Mazda 323F BG. Co ciekawe, jest to tak zwany „golas” bez bajerów.

dane techniczne auta

Mazda posiada silnik o pojemności 1.6 litra, generujący 89KM mocy, oczywiście w benzynie. Auto wyprodukowano w 1992 roku i od początku jeździ po polskich drogach. Właścicielka zakupiła ten egzemplarz dzień przed mikołajkami 2019 roku. Jest ona szczęściarą, gdyż do momentu zakupu auto przejeździło 134 tys. km:) Przez 8 miesięcy posiadania Martyna przejechała już 10 tysięcy km. Trzeba też wspomnieć, że poprzednich kilka lat auto przestało w garażu, bo poprzedni właściciel nie mógł już nią jeździć.

japoński klasyk Martyny
brak wyposażenia dodatkowego

Wyposażenie tego auta sprawia, że dziś mało kto zwróciłby na nie uwagę. Mazda jest pozbawiona wspomagania kierownicy, poduszek powietrznych, klimatyzacji czy szyberdachu. Ale jak pisze Martyna – takie auto bardzo uczy jazdy. Na pewno pomaga również w bezawaryjnej jeździe, ponieważ im mniej wyposażenia dodatkowego, tym mniej rzeczy może się popsuć. A tak – już 10 tysięcy kilometrów bezwaryjnej jazdy. Ale to nie sprawia, że Mazda jest pospolitym autem, wręcz przeciwnie. O jej charakterze stanowią chowane lampy, które nawet dziś nie są chyba montowane w żadnym aucie. Co prawda, w Polsce już nie można jeździć bez włączonych świateł, ale wcześniej w dzień na pewno pojazd zyskiwał na aerodynamice. Nie zapominajmy również o futurystycznym kształcie całego samochodu.

japoński klasyk Martyny
inwestycje po zakupie

Żadne auto po zakupie nie będzie jeździć od tak. Pewne inwestycje trzeba poczynić. Martyna zaczęła od założenia nowych opon oraz felg. Potem przyszedł czas na zmianę tarcz hamulcowych, klocków i przewodów., krótko mówiąc wymieniono całe hamulce. Krótko po tym Mazda została oddana na jednoetapowa korektę lakieru. Właścicielka piszę, że przyniosło to świetny efekt w barwie lakieru, który bardzo ożył.

mazda źródłem nowych kontaktów

Wprawdzie nie wiemy, czy dzięki swojej Maździe Martyna znajdzie miłość, jak bohaterka poprzedniegom wpisu, jednak nowe kontakty już nawiązała. Na szczęście chwali się ona swoim autem zarówno w realu, uczestnicząc w spotach, jak i w sieci. Prowadzi na przykład na instagramie profil o Maździe, gdzie mamy nadzieję znaleźć jak najwięcej fotek tego wspaniałego auta. Tymczasem spójrzmy na te fotki, które mamy.

Dziękujemy Martynie za podzielenie się swoją historią i swoim autem. Życzymy jej jeszcze wielu tysięcy kilometrów bezawaryjnej jazdy i zawarcia nowych znajomości na spotach i zlotach. Nasze Panie zachęcam do pokazania swoich aut. Jeżeli jesteście ciekawe, co trzeba zrobić – mieć auto wyprodukowane do końca 2000 roku, bądź autko z ciekawymi modyfikacjami. Tu nie ma żandych castingów. Zgłosisz się i auto zostanie opisane:) Są 3 możliwości zgłoszenia się: kobietyiauta@gmail.com, oraz wiadomość prywatna na Facebooku lub Instagramie. Jeżeli spodobał się Wam japoński klasyk Martyny, to przypominam, że pozostałe historie znajdziecie tutaj.

Na koniec jak zwykle. Zapraszam do Wikipedii na wpis o Maździe 323 oraz do wsparcia naszej działalności poprzez zrzutka.pl lub patronite.pl🙂