Klasyki od Weroniki

Przełom lat dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych to moim zdaniem okres, w którym produkowano najtrwalsze auta. Pojemne diesle z turbo, któremu nie przeszkadzają setki tysięcy kilometrów, wytrzymałe benzyniaki, które prawie z 2 litrów pojemności wyciągały 90-100 KM. To wszystko sprawia, że wiele z tych aut do dziś jeździ po naszych drogach i ich właściciele nie wyobrażają sobie zmiany. Taka właśnie sytuacja jest u naszej Bohaterki. I stąd wpis „Klasyki od Weroniki”.

passat b5 czyli klasyka

Weronika do niedawna swoje auta posiadała na spółkę ze swoim chłopakiem. Aktualnie użytkuje i jest właścicielką w zasadzie już kultowego Volkswagena Passata B5. Popatrzmy jak wygląda to auto:

Auto to wyprodukowano w 1998 roku, jest to zwykły diesel – 110 KM, z przebiegiem już blisko 400 tysięcy kilometrów. I na razie Weronika nie myśli o zmianie tego auta. To jest właśnie to, co pisałem. Wytrzymałe auto, przy odrobinie cierpliwości i dobrej woli przejedzie podejrzewam spokojnie drugie tyle kilometrów.

Przy okazji Passata B5 muszę wspomnieć jak jeszcze 10 lat temu było to auto pożądane przez wiele osób. Kosztowało wtedy sporo pieniędzy, bardzo często, jeśli ktoś nie chciał brać kredytu, musiał długo oszczędzać. Niestety słyszałem o kilku przypadkach, gdzie właściciel w końcu kupił wymarzone auto, ale dał sobie miesiąc na ubezpieczenie. Niestety po miesiącu już nie było czego ubezpieczać.

mercedes – zawsze klasa premium

Passacika Weronika i jej chłopak pozyskali wymieniając się za swoje poprzednie auto. A był to nie byle jaki Mercedes – W210. Tu słowo o tej marce. Zawsze budziła ona skojarzenia z luksusem i tak już zostało. Co prawda, na początku obecnego stulecia, a nawet tysiąclecia marka ta zaliczyła wpadkę z klasą A, jednak pozostałe modele nadal budzą wrażenie luksusu. I nie jest to bezpodstawne. Przejdźmy jednak do Mercedesa:

Klasyki od Weroniki
Poprzedni Mercedes Weroniki i jej chłopaka

Auto opuściło fabrykę Mercedesa w 2000 roku. Był to egzemplarz robiony na zamówienie. Silnik miał pojemność 3 litrów, diesel. Wesja Avantgrade, automatyczna skrzynia biegów. Kiedy Weronika i jej chłopak pozbywali się tego egzemplarza – przebieg wynosił blisko 500.000 km i auto stawało się coraz droższe w utrzymaniu. Na pewno teraz jest ono perełką u obecnego właściciela. Przypatrzmy się mu dokładnie:)

Kosztowność klasy premium

Widzicie już tego Mercedesa w całej okazałości. Niestety z tą klasą premium tak jest, że potrafi się zepsuć za grube tysiące. W jednym z programów widziałem piękny egzemplarz, ale z wyciekami ze skrzyni biegów. Wymagało to skomplikowanej i stąd kosztownej naprawy. Przy okazji wspomnę, że to na Mercedesie widziałem pierwszy raz takie nowinki techniczne jak otwieranie klapy bagażnika na pilota. Te auta do dziś biją po oczach. Kiedy jeszcze nie musiałem pracować z domu, często po drodze do pracy mijałem salon Mercedesa. Nowe egzemplarze rzucają się w oczy. Nie wiem, czy chciałbym, żeby mnie tak wszyscy widzieli 🙂

Mam nadzieję, że Klasyki od Weroniki Wam się spodobały. Oczywiście poza nimi zapraszam do pozostałych wpisów z serii „Kobieta i klasyk motoryzacji”. Tak, jak zawsze zapraszam do Wikipedii po informacje o Passacie B5. Przy okazji warto również zobaczyć, jak wyglądały starsze VW Passaty. Zapraszam również na stronę o Mercedesie W210.

Jeżeli podobają Wam się tworzone przeze mnie materiały oraz nasza Społeczność i macie taką możliwość, zapraszam do Wsparcia nas na patronite.pl lub zrzutka.pl Dziękuję za każdą złótówkę:)