Polonez Caro Moniki

Kiedyś był najpierw przedmiotem pożądania, potem obciachu. Egzemplarze, które przetrwały te dwa okresy stają się już zabytkami. Mowa oczywiście o Polonezie, a należy do nich Polonez Caro Moniki. Auto to początkowo należało do Dziadka Moniki. Pamięta ona jeszcze wycieczki, na jakie Dziadek zabierał ją, gdy była dzieckiem. Teraz gdy Dziadek zmarł, auto przejął Tata Moniki, ale nierzadko ona sama wybiera przejażdżki Polonezem.

polonez – łącznik starych czasów z nowymi

Polonez Caro z silnikiem 1,6 GLE wyprodukowany został w 1994 roku. Silnik dysponuje mocą 85 KM. Przebieg niewielki – zaledwie 111 tysięcy kilometrów. Jest to jeszcze motor gaźnikowy z ręcznym ssaniem. Przypuszczam, że do użytku jedynie zimą. To dobre auto dla miłośników driftu. Sama Monika twierdzi, że lata bokiem lepiej niż niejedna E46. To prawda. Dziś z tylnym napędem zostały prawie wyłącznie BMki, a mało kto już pamięta, że sztandarowe wytwory polskiej motoryzacji jak Warszawa, Duży Fiat, Polonez czy nawet Maluch miały napęd na tył.

Coś dla miłośników mechaniki – serce Poloneza
w środku poloneza

Mamy dużo szczęścia, bo znalazłem Monikę akurat, kiedy Polonez przechodził gruntowne czyszczenie i konserwację wnętrza. Dzięki temu możemy zobaczyć więcej:)

Przede wszystkim zwraca uwagę nietypowa dźwignia zmiany biegów. Jeszcze z gumową osłoną, która lubi wyskakiwać ze swojego mocowania. Zauważcie także, że dźwignia nie jest umocowana pionowo, a ukośnie. Monika mówi jednak, że nie przeszkadza to w jeździe. Biegi zmienia się normalnie. Gorzej z kierownicą. Polonez nie ma wspomagania kierownicy, więc trzeba włożyć więcej siły w operowanie tą częścią.

Widać, że tapicerka to już nie toporny PRL, a lekko nowocześniejsza wersja Inter Groclin. to firma słynna w szczególności z produkcji foteli do Malucha. Praktycznie na nich się wybiła, bo fabrycznie połówki rozłożyły niejeden kręgosłup. Polonez zawsze miał zagłówki, ale Grocliny to Grocliny.

Nie mamy dokładnego zdjęcia deski rozdzielczej, ale widzimy, że ona jeszcze ma PRLowski rodowód. Jeszcze od pierwszych modeli z końca lat siedemdziesiątych. Jest to tyle ciekawe, że my mieliśmy Dużego Fiata z 1989 i on miał już nowsze zegary, które później otrzymywały również Polonezy:)

polonez w życiu moniki
Polonez Caro Moniki

Wspominaliśmy już, że auto należy do taty Moniki. Ona sama porusza się Peugeotem, którego możecie znaleźć na jej Instagramowym profilu . Ale lubi prowadzić to auto i kiedy ma wybór, czy jechać Peugeotem, czy Polonezem, prawie zawsze wygrywa auto z Żerania. Jeździ bez stresu, gdyż auto jest zadbane i się nie psuje.

Taki Polonez to Skarb:) Jest dobrze utrzymany i jego wartość tylko rośnie. Przy odrobinie chęci może nawet otrzymać żółte tablice:) To bardzo dobrze, że są jeszcze panie, które nie boją się i nie gardzą tymi autami:) To wspaniałe.

Zapraszam oczywiście do Wikipedii i na pozostałe wpisy Kobieta i Klasyk Motoryzacji🙂 Zachęcam też do przeczytania artykułu na temat dokładnie takiego takiego Poloneza jak u nas:)