Wymarzona Beemka Judyty

Witam w pierwszym odcinku drugiej części cyklu Kobieta i klasyk motoryzacji🙂 Jakie auto prezentujemy? Oczywiście to, które płeć piękna wybiera bardzo często. Mam na myśli oczywiście markę BMW. A dokładniej BMW Serii 5, trzeciej generacji, czyli po naszemu BMW E34. Zobaczmy, jak wygląda Wymarzona Beemka Judyty.

trochę info o aucie

Jest to jedno z najbardziej wiekowych aut, jakie mieliśmy przyjemność pokazać na naszej Stronie. Wyprodukowano je dokładnie 26 września 1990 roku. Ja nie miałem wtedy nawet piątych urodzin i nawet nie zdawałem sobie sprawy, że lada moment pójdę do szkoły. Ale przecież nie o mnie jest ten wpis, więc wracamy do Beemki. Blisko 28 lat później, bo 2 sierpnia 2018 roku stała się ona własnością Judyty.

Ciekawa historia wiąże się z zakupem tego auta. Wcześniej marka BMW nie była wymarzoną dla Judyty, ale gdy tylko raz usiadła za kółkiem, stwierdziła, że nie chce innego. Co do wyboru auta, szukała wersji między E30 a E34, ponieważ chciała mieć auto, które nie jest często spotykane na drodze. Wybór padł na to ostatnie z uwagi na pojemność bagażnika. Niebagatelna była również ilość miejsca dla pasażerów, którzy podróżują z tyłu auta.

modyfikacje auta
Wymarzona beemka Judyty
Bohaterka podczas prac nad swoim ulubionym autem

To zdecydowanie nie jest seryjny samochód. Modyfikacje zaczęły się jakiś czas po zakupie. Nikt tak dobrze nie zna auta, jak Właścicielka, więc oddajmy jej głos. Zacznijmy od perypetii, jakie Judyta miała z silnikiem. Seryjnie było tam M50B20 bez Vanosa, czyli zwykła dwulitrowa benzyna. Z biegiem czasu zdecydowałam się włożyć tam 2.5 litra z E39, która okazała się totalną klapą, bo była pęknięta głowica. 3 i 4 cylinder był zalany po brzegi płynem chłodniczym, więc zdecydowałam się, aby to wyrzucić i włożyć 2.8 litra, również z E39, który aktualnie tam siedzi. Zobaczmy na garść zdjęć z remontu:

Modyfikację przeszło również zawieszenie, o którym Właścicielka pisze tak: założyłam gwint na tył, pracuje nad gwintem na przód, ponieważ muszę zmodyfikować moje amortyzatory, gdyż nie miałam gotowego zestawu, a chciałam coś sama zmodyfikować (dodam, że swapa również robiłam ja, we własnym garażu). To nie koniec modyfikacji na spodzie auta. Auto ma seryny wydech, dyfer od 2.0, co sprawia, że z tym silnikiem, bardzo dobrze radzi sobie z dołu, za to prędkość maksymalna trochę się zmniejszyła, bo tylko 190 km/h.

Nie można zapomnieć o felgach. Pochodzą one z Opla Insigni, seryjnie 17″ 7j, poszerzone na 9,5j z przodu, 10,5j z tyłu. A wyglądają tak:

dodatkowe wyposażenie samochodu

To, co napisałem wyżej to nie koniec zmian. Wymarzona Beemka Judyty zyska również fotele sportsitze, elektryczny szyberdach i elektryczne szyby przód, które czekają na montaż. Właścicielka planuje włożyć kompresor i uzyskać jakieś 300 KM, jeśli się uda. Kolejną rzeczą, którą Judyta planuje zamontować jest klimatyzacja. Gdy to się uda, komfort podróżowania tym autem znacznie wzrośnie.

codzienna jazda i naprawy aut

Najciekawszy jest fakt, że opisywane auto nie jest daily Judyty. Ale na co dzień również porusza się ona autami bawarskiej marki, tylko nie tak zmodyfikowanymi. Godny podkreślenia jest również fakt, że Judyta nie korzysta już z usług mechaników. Wszystkie niezbędne naprawy wykonuje wraz ze swoim chłopakiem. Jak pisze, zawiodła się już na kilku nieuczciwych mechanikach. Dlatego razem z chłopakiem wolą zrobić coś trochę wolniej, ale za to solidnie.

Popatrzmy może na tył – klasyczny, jak w BMW:)
BMW od środka

W tym cyklu chcę zacząć nowy zwyczaj, a mam tu na myśli środek pojazdu. Zobaczymy, jak wygląda miejsce kierowcy i jaki jest komfort prowadzenia auta. Dowiemy się, czy dany typ auta ma jakieś szczególne udogodnienia dla kierowców.

Plan ogólny na miejsce kierowcy. Duże zegary, duża kierownica, jak to w BMW
Na kokpicie środkowymm mamy dużo możliwości regulacji. W bonusie dostajemy zegar analogowy

Bardzo podobają mi się włączniki świateł. Nie ma możliwości, żeby przełączyć je nieświadomie. Wiem, co mówię, po mojej Skodzie.

Jeżeli chodzi o pedały, nie ma wątpliwości, że chodzi o BMW. Duże, oddalone od siebie. Nawet w butach z szeroką podeszwą nie każemy samochodowy naraz jechać i stać.
Bardzo podoba mi się, że stacyjka jest pod kątem 90 stopni. Takie auta wg mnie najłatwiej odpalać. Kluczyk pod kątem 45 stopni, czy nawet włożony do kokpitu przekręca się trudniej.
Zmiany w wyglądzie
Na koniec rzut oka na to jak auto zmieniło się od momentu zakupu do dzisiaj.

Mam nadzieję, że spodobała Wam się Wymarzona Beemka Judyty:) Widać, że Właścicielka jest miłośniczką i pasjonatką zarówno samej marki z Bawarii, jak również motoryzacji. Ma bardzo dużą wiedzę. Życzymy jej wielu kilometrów przejechanych za kierownicą obydwu aut. Zapraszam Was jeszcze do Wikipedii na wpis o BMW serii 5🙂

Jeżeli sama prowadzisz auto wyprodukowane przed 2001 rokiem, zgłoś się do nas. Z przyjemnością napiszemy o Twoim aucie, niezależnie od tego, z jakiego okresu pochodzi.