Egzamin praktyczny na prawo jazdy

przed egzaminem

Egzamin praktyczny na prawo jazdy jest bardzo stresujący. Jest ostatnim, po egzaminie teoretycznym. Przed samym egzaminem poziom stresu może być ekstremalnie wysoki. To indywidualna sprawa każdego. Zwłaszcza, że 140 złotych na egzamin to nie dla każdej z Was kwota, którą można wydać od tak sobie. Wiem, że niektóre Panie radzą sobie łagodnymi tabletkami ziołowymi. Nie potrafię powiedzieć, na ile to dobry pomysł. Lepszy będzie chyba całkowity reset: na przykład słuchanie ulubionej muzyki. Egzamin musi rozpocząć się o wyznaczonej porze, więc odpada to co do niedawna było nieodłączne w poczekalni – spóźnienia powodujące podwojenie zdenerwowania.

Koniecznie zabierz ze sobą dokument tożsamości. Bez niego egzamin się nie rozpocznie. Zadbaj o wygodne obuwie. Nie możesz też jechać na bosaka:> prawda jest taka, że przede wszystkim musisz być ubrana wygodnie. Jedynym Twoim wrogiem może być stres. Tak, jak pisałem wcześniej – buty muszą zapewnić Ci komfortowe wyczucie pedałów. Również ubranie musi sprawić, że będziesz czuła się swobodnie.

rozpoczęcie egzaminu

Egzamin praktyczny na prawo jazdy rozpoczyna się od odpowiedzi na zadane przez egzaminatora pytania. Zazwyczaj jest to wskazanie poziomu wybranego płynu, wskazanych świateł lub klaksonu. Następny etap to jazda przodem i tyłem po tzw „rękawie”, a następnie ruszanie na wzniesieniu. Szczęśliwcy, którzy zaliczą ten etap – wyjeżdżają sprawdzić pozostałe umiejętności prowadzenia samochodu w mieście. Czas takiej jazdy jest różny ale średnio zajmuje koło 40 minut. Będziesz musiała zmienić pas ruchu, zaparkować. W trakcie wykonywania tych i pozostałych czynności nie możesz zapomnieć o kierunkowskazach. Egzaminator zwróci też uwagę, czy odpowiednio dobierasz biegi. Jeżeli wszystko wykonasz prawidłowo – uzyskasz upragniony dokument.

na co zwrócić szczególną uwagę podczas egzaminu

W aucie musisz pamiętać o odpowiednim ustawieniu lusterek, fotela oraz – w stresie chyba najważniejsze – światła. Zapomnienie o nich = natychmiastowy koniec egzaminu. Szkoda pieniędzy i nerwów 🙂

nie nakręcaj się zbyt mocno

Jeśli zdajesz pierwszy raz – możesz zdać, a nie musisz. W razie czego wyniesiesz cenną naukę. Jeśli to Twój kolejny raz – super, wiesz dobrze na co się nastawiać 🙂 umów się też, jeżeli masz możliwość na taką porę, żeby na mieście był niewielki ruch, a parkingi w centrum puste. Parkując na miejscu, gdzie obok nie ma innego auta – mniej się denerwujesz.

Pamiętaj jeszcze o jednej rzeczy: zwłaszcza ludzie młodzi lubią szpanować. Zawsze komuś się uda szybciej, komuś wolniej. I wtedy ci, co mają wcześniej szpanują. Pamiętaj, to za którym razem zdasz nic nie mówi o tym jak jeździsz. Prawdziwa jazda dopiero przed Tobą. Ale to już w dziale Nowy Kierowca.