Czy pierwsze jazdy mogą być samodzielne?

Po odebraniu prawa jazdy Kobiety może zaskoczyć wiele rzeczy. Największą z nich jest stres,  ale niemniej ważne jest to, z kim będziesz jeździć autem. Wyobraź sobie, że pod koniec kursu uwielbiasz kierować. Idziesz na egzamin, szczęśliwa wracasz do Ośrodka Ruchu Drogowego, odbierasz papier z napisem pozytywny. Po kilku—kilkunastu dniach odbierasz wymarzony dokument i nagle znajdujesz się na wymarzonym miejscu kierowcy. Wszystkie mechanizmy są Twoje – nic, tylko ruszać w drogę. Dla pewności zabierasz męża do auta i… Auć! Jazda nie przebiega tak, jak Ci się wydawało. A czy pierwsze jazdy mogą być samodzielne?

Problematyczna osoba na fotelu pasażera

Nic już nie przypomina bezpiecznego samochodu nauki jazdy, a na fotelu obok zamiast instruktora czy instruktorki siedzi facet, od którego słyszysz coś w stylu: hamuj!, jedź!, zmień bieg!, Co robisz?!, Tak nie można!!!, Czerwone mamy, hamuj!, No jedź, przecież czekają za Tobą, zaraz pół miasta zakorkujesz!, Ile Ty jedziesz na Trójce ?!, Kto Ci dał to prawo jazdy?!, Chyba już mieli Cię dosyć, i specjalnie dali Ci to prawko, żeby się Ciebie pozbyć!

Pierwsze jazdy samochodem
Fot FREEPIK
zastanów się, czy możesz jeździć samodzielnie

Osoba, z którą będziesz odbywać pierwsze jazdy ma bardzo duże znaczenie, w skrajnym przypadku może bowiem tak skutecznie zniechęcić Cię do jazd, że dokument pozostanie niewykorzystany. Dlatego na samym początku zastanów się, czy jest Ci ona w ogóle potrzebna. Czy pierwsze jazdy mogą być samodzielne? Ogólnie nie ma przeszkód, żeby w aucie nie było nikogo poza Tobą. Nikt nie zwróci uwagi na przeciążone sprzęgło, wolne ruszenie, gazowanie na zbyt niskim biegu. To nieuniknione podczas pierwszych jazd. Ty musisz mieć spokój i nikt tak Ci go nie zapewni jak Ty sama. Tylko, że samodzielna jazda nie zawsze jest możliwa. Część Kobiet potrzebuje w aucie nie być samej, druga część nie dostanie kluczyków póki facet nie stwierdzi, że jest już gotowa. Ten drugi przypadek jest najcięższy: facet nie pozwala jeździć samodzielnie, Ty nie chcesz jeździć z nim.

czemu faceci przeszkadzają

Może parę słów o tym, dlaczego tacy jesteśmy: samochód to w każdym gospodarstwie domowym jedna z najważniejszych rzeczy. I taka, która kiedy się zepsuje potrafi wygenerować największe koszty. Do tego chyba trochę przez każdego jest traktowany jak jego królestwo. Zwróć uwagę u jak wielu kierowców prowadzenie wywołuje dużo emocji w stosunku do innych kierowców, którzy nam czymś „zawinili”. Ponadto – jako osoba, która jeździ już od jakiegoś czasu – facet zdążył już nabrać nawyków. Wie, kiedy zmienić bieg, zatrzymać się, ruszyć, niektórzy lubią na zderzaku komuś powisieć.

To wszystko sprawia, że zarówno widząc swoje auto katowane, jak i jazdę niezgodnie ze swoimi nawykami – facet nie potrafi wyłączyć tych emocji. Ty masz inne przyzwyczajenia, a tak naprawdę – dopiero je budujesz. Facet np. wie, jak wkurza, kiedy na zielonym nie ruszasz płynnie i jest to silniejsze od tego. Ostatnia rzecz to to, że facet zdaje sobie sprawę z tego, że Kobieta nie jest doświadczona i przemawia przez niego stres i brak zaufania. Wiem to, bo sam tak miałem ze swoją Żoną. Broń Boże tego nie usprawiedliwiam, ponieważ jednak nie potrafiłem sobie z tym poradzić – kazałem Żonie prowadzić samodzielnie. Co jednak zrobić w takiej sytuacji

Czy pierwsze jazdy mogą być samodzielne?
Fot FREEPIK
jak zdobyć auto z innego źródła

Dobrym rozwiązaniem dla Pań z dużych miast jest car sharing. Jeżeli sieć nie ma ograniczeń co do tego, jak długo kierowca musi posiadać prawo jazdy – po prostu po uzyskaniu dokumentu zakładasz konto, a po akceptacji wynajmujesz auto i jedziesz. Niestety jest to usługa odpłatna i wcale nie tania. Natomiast kolejna opcja – znaleźć osobę, która zupełnie inaczej podchodzi do sprawy i może pożyczyć Ci auto: może to być mama, tata, siostra, koleżanka. Być może lepiej zrozumie Cię inna Kobieta, choć w naszej Społeczności się nauczyłem, że Kobiety potrafią się nienawidzić – to od takiej nie pożyczaj auta 😊 Ostatnia szansa – jeżeli możesz sobie pozwolić od razu na zakup swojego auta: zrób to! Odpada Ci kwestia proszenia się o auto i jeżeli nie chcesz jeździć sama – wystarczy Ci tylko siostra, koleżanka czy inna bratnia dusza.

czasem jest dokładnie na odwrót:)

Pamiętaj, że to, co tu napisałem nie jest regułą. W wielu sytuacjach facet jest niezastąpionym partnerem swojej Pani i z przyjemnością podróżuje autem, które Ona prowadzi. W takim przypadku jesteś szczęściarą, gdyż odchodzi Ci problem, który ma wiele innych Pań. Ale też nie przejmuj się tym zupełnie – im dłużej jeździsz, nabierasz pewności, tym mniej interesuje Cię, co o Twojej jeździe sądzi Twój facet. A jak poczujesz się zupełnie pewnie – możesz dać mu alternatywę – nie komentuje, albo gdy jedziecie w dwójkę – prowadzi on. Mam nadzieję, że choć częściowo udało mi się odpowiedzieć na pytanie czy pierwsze jazdy mogą być samodzielne:) A na koniec – zapraszam również tutaj🙂