Jak działa akumulator w samochodzie – cz. 1

Akumulator to temat, który przynosi ma myśl od razu zimę. Myślę, że wiele z Was widząc w telewizji prognozę pogody, w której temperatury są na minusie, zastanawia się, czy jutro rano po przekręceniu kluczyka auto odpali, czy trzeba będzie pomóc akumulatorowi, lub prosić kogoś o pomoc. Nasza seria, która ma odpowiedzieć na pytanie, jak działa akumulator w samochodzie właśnie po to powstała. Z nami przestaniesz się stresować, czy auto Ci odpali.

dlaczego zimą łatwiej o rozładowanie akumulatora

Zima to trudny okres dla naszego akumulatora. Dlaczego? Akumulator to po prostu bateria, działa na analogicznej zasadzie jak zwykłe baterie do zegarka, czy telefonu komórkowego. Pojemność każdej baterii spada wraz ze spadkiem temperatury, a rośnie wraz z jej wzrostem. Prawidłowość tę możesz zaobserwować na przykład po ilości zdjęć, które zrobisz na jednej baterii na mrozie, a ile na takiej samej baterii zrobisz w temperaturze wysokiej.

po co Ci sprawny akumulator w samochodzie

Każda operacja wymagająca prądu elektrycznego w samochodzie powoduje pobranie prądu z akumulatora i spadek ilości zgromadzonej energii. Co zatem trzeba robić, aby prądu nie zabrakło? Oczywiście ładować akumulator, czyli analogicznie, jak smartfon – rozładujesz – musisz naładować. Oczywiście samochód to nie smartfon, a sam akumulator samochodowy jest znacznie większy od smartfona. I dlatego w aucie masz alternator. Bez zbędnego wchodzenia w szczegóły jest to część odpowiadająca za bieżące ładowanie akumulatora. Krótko mówiąc: uruchamiasz silnik, używasz świateł, słuchasz radia, ładujesz telefon, to pobierasz prąd z akumulatora, a w czasie jazdy jest on uzupełniany przez alternator.

dlaczego czasem rozrusznik w ogóle nie kręci

Z tego powodu – jeżeli silnik Twojego auta nie pracuje – nie powinnaś też słuchać radia, korzystać z klimatyzacji, mieć włączonego oświetlenia auta. Te wszystkie urządzenia pobierają prąd. Jeżeli akumulator nie ma pełni swojej mocy lub siedzisz w aucie długo, bo np. czekasz na koleżankę, która zagadała się w pracy, możesz już nie uruchomić silnika. To samo tyczy się sytuacji, w której silnik nie chce Ci odpalić, a o której już pisałem: każde uruchomienie rozrusznika wymaga sporych ilości prądu. Dlatego szereg następujących po sobie nieudanych prób uruchomienia motoru spowoduje rozładowanie akumulatora. Ważne, by o tym wspomnieć, ponieważ zdarza się, że gdy rozrusznik przestaje kręcić – Panie stresują się, że pogłębiły awarię. Nie😊 Po prostu skończył się prąd. Biorąc do tego temperaturę – latem możesz mieć możliwość próbować odpalić nawet ponad pół godziny, a zimą już po 6-7 razach możesz rozładować baterię.

co zrobić, jeśli zimą jeździsz na krótkich odcinkach

Teraz przejdźmy do problemów, jakie mogą trapić akumulator: wiesz już, jak działa akumulator w samochodzie. Czyli rozumiesz, że zimą maleje przewodność elektrolitu, stąd jest znacznie większe ryzyko, że nie uda Ci się uruchomić silnika. Zwróć uwagę, że uruchomienie silnika w niskiej temperaturze wymaga dość sporej ilości prądu. Stąd przejechanie autem kilku kilometrów do pracy może nie wystarczyć, aby alternator doładował akumulator. W tej sytuacji po kilku dniach takiej jazdy możesz nie uruchomić silnika. Taka sama sytuacja może zaistnieć, gdy będziesz jeździć między sklepami, gdy są one położone blisko siebie.

jazda na krótkich odcinkach latem

I teraz najciekawsza rzecz: dużo mniej prawdopodobne są kłopoty z akumulatorem latem. Zapewne się zdziwisz, bo nic nie pisałem o przewodności latem. Ale… czasy się zmieniły i może się zdarzyć, że latem zużyjemy więcej prądu, niż zimą. Głównym winowajcą jest klimatyzacja – do działania potrzebuje dużych ilości prądu. Więc jeżeli z domu do pracy jedziesz chwilkę, po pracy robisz zakupy w kilku niezbyt oddalonych od siebie miejscach i wracasz do domu – bateria może Ci się rozładować także latem.