Co zrobić, gdy hamulec nie działa

Pamiętasz na pewno, że kontrola hamulców to niezbędny etap naszej checklisty przed wyruszeniem w trasę. Jednak nawet jeśli w trakcie kontroli wyczułaś opór przy naciskaniu środkowego pedału – może się okazać, że hamulec nie działa. Nie stresuj się, to bardzo mało prawdopodobne. Przyczyna może być prozaiczna: możemy zahaczyć o kamień wystający z podłoża, czy może się okazać że przewód hamulcowy się przetarł lub wypadł z zacisku i płyn powoli zaczyna wyciekać. Również zimą na oblodzonej drodze – nawet mając założone najlepsze zimówki – auto może nie reagować na pedał hamulca.

po czym poznać, że coś złego dzieje się z naszymi hamulcami

Można to poznać po dwóch rzeczach – pierwsza to taka, że wciskasz hamulec coraz mocniej, a auto nie hamuje, druga to kontrolka hamulca świecąca się na desce rozdzielczej. Rzadko zdarza się na szczęście tak, że całkowicie tracimy hamulce. Płyn jest gęsty i wypływa etapami. Jeżeli więc czujesz, że coś jest nie tak – spróbuj zacząć jak na lodzie – wciskać pedał pulsacyjnie. Powinnaś bezpiecznie zatrzymać prowadzone auto. Jeżeli auto hamuje bez problemu i nie jedziesz na zaciągniętym hamulcu ręcznym – dzieje się prawie na pewno coś niedobrego. Zjedź w bezpieczne miejsce (najlepiej na jakiś parking) i sprawdź, czy masz płyn hamulcowy. Jeżeli go nie masz – nie kontynuuj jazdy.

jak się zachować w sytuacji zagrożenia

Jeżeli wciskasz pedał hamulca i czujesz, że nie ma żadnego rezultatu – nie rób tego, co wydaje Ci się najbardziej odpowiednie i nie ciągnij za hamulec ręczny, no chyba, że jedziesz ok 20 km/h. Pociągnięcie tej dźwigni zablokuje Ci tylne koła. Przy niskiej prędkości – faktycznie się zatrzymasz, przy wysokiej zablokujesz tylne koła i wpadniesz w niekontrolowany poślizg.

Fot FREEPIK

Gdy hamulec nie działa – włącz światła awaryjne, żeby inni kierowcy widzieli, że masz problem. Jeżeli masz dużo miejsca – wrzucaj coraz niższy bieg i hamuj silnikiem. Pamiętaj, że chodzi o to, żeby chociaż przez moment jechać na każdym z biegów. Silnik bardzo szybko wytraci prędkość. Jeżeli masz skrzynię automatyczną to ten krok możesz sobie darować. Po prostu wyłącz silnik. Kiedy przestanie dostawać paliwo – auto nie stanie w miejscu, ale dość szybko wytraci prędkość. Zwróć uwagę na to, jak samochód się zachowuje, gdy masz wrzucony bieg i trzymasz sprzegło – toczy się, gdy tylko je puścisz – zaraz staje. Tu zadziała ten sam mechanizm. UWAŻAJ – na zgaszonym silniku nie masz wspomagania kierownicy. Musisz tylko wyłączyć silnik, kluczyk ma być w stacyjce, żebyś mogła kręcić kierownicą.

Jeżeli mimo to samochodu nie uda się zatrzymać (bo na przykład masz auto uruchamiane na przycisk i nie pozwala on wyłączyć silnika) i zbliżasz się do przeszkody – zwracaj uwagę na to, aby spowodować jak najmniej szkód. W mieście ciężko dawać rady, gdy jesteś poza miastem – spróbuj wjechać do rowu (jeżeli nie jest zbyt głęboki), a najlepiej wjechać na jakąś np łąkę. Ziemia stwarza największe opory toczenia i najszybciej Cię zatrzyma.

hamowanie na lodzie

Czasem na oblodzonej nawierzchni również mimo wciskania pedału okazuje się, że hamulec nie działa. Niestety – nawet najlepsza opona zimowa nie uratuje Cię na oblodzonej nawierzchni. Przy gołoledzi poślizg jest bardzo prawdopodobny. Zazwyczaj uratuje Cię ABS, który za Ciebie będzie wciskał i puszczał hamulec, ale nie w każdym aucie jest. Jeżeli ciśniesz pedał do podłogi i auto nie staje – wciskaj hamulec pulsująco. Z dużym prawdopodobieństwem uda Ci się zatrzymać. Ostatnią rzeczą, jaka może Cię spotkać na drodze to aquaplanning. Niestety – może Cię to spotkać w każdej porze roku.