Jak jeździć na nierozgrzanym silniku

W każdej porze roku musisz wiedzieć, jak jeździć na nierozgrzanym silniku. Jak dobrze wiesz – musisz dbać o silnik zimą. Dać mu się rozgrzać itd, ale czy wiesz, że ta zasada działa także latem? Także naciskasz sprzęgło, odpalasz silnik, powoli puszczasz sprzęgło i dajesz gazu. W silniku benzynowym na początku jazdy nie przekraczasz 3 tys obrotów, a w Dieslu – 2 tysięcy. Musisz unikać gwałtownego operowania pedałem gazu i wciskania go w podłogę.

co dzieje się na nierozgrzanym silniku

Dlaczego tak się dzieje? Zarówno zimą i latem – na początku pracy silnika nie ma smarowania. Metalowe części trą o siebie, a olej dopiero rozpoczyna smarowanie części. Poszczególne części silnika są przystosowane do pracy w wysokiej temperaturze, pod wpływem której się rozszerzają. Są tak zaprojektowane, aby mieć optymalną wielkość przy rozgrzanym motorze. Stąd, gdy jeszcze zimne nie pasują jedna do drugiej, musisz ostrożniej ich używać. Ostatnia rzecz to katalizator. Na zimnym silniku przepuszcza do atmosfery znacznie więcej zanieczyszczeń, niż jak się rozgrzeje. Także jedno mocne zbutowanie gazu – może wyemitować więcej zanieczyszczeń, niż cała dalsza droga:)

po czym poznać, że silnik jest rozgrzany

Wiadomo, że jazda nierozgrzanym silniku musi być ostrożna. Kiedy jednak możesz zacząć wykorzystywać pełne osiągi auta? Tutaj zdania są podzielone. Pewne jest to, że najlepiej silnik rozgrzewa się w trakcie jazdy. Po uruchomieniu silnika nie powinnaś zatem stać zbyt długo. Mnie najbardziej przekonuje kryterium przejechania około 12-15 kilometrów. Są natomiast także inne kryteria. W autach wyposażonych w komputer pokładowy można posiłkować się temperaturą oleju. Rozgrzany olej ma temperaturę około 90-100 stopni Celsjusza. Z tym, że dzisiejsze oleje smarują już od niższych temperatur i stąd ja sugerowałbym się wskazówką temperatury płynu chłodzącego. Gdy osiągnie 90 stopni, przejechałbym wolniej jeszcze kilka minut i wtedy ruszył na pełnej prędkości.

rozgrzewanie silnika w mieście

W mieście ten problem jest mniejszy, gdyż przepisy wymuszają na nas jazdę z prędkością do 50 km/h. Nawet jadąc po głównej arterii, gdzie wszyscy jadą powiedzmy 70 km/h, nie wykorzystujemy pełnej mocy silnika. Spokojnie powinnaś się zmieścić między prędkościami obrotowymi podanymi na początku tekstu. Problem pojawi się jedynie, gdy już na początku naszej drogi musisz pojechać drogą szybkiego ruchu. Aby prawidłowo jeździć na nierozgrzanym silniku na takiej drodze, przejedź około 10 km z prędkością w granicach 80-90 km/h. Zmieścisz się w podanych przeze mnie granicach, pod warunkiem, że odpowiednio dobierzesz bieg. Nie może on być zbyt niski.

podsumowanie

Rozsądne rozgrzewanie silników swoich aut przyczyni się do ich długiej bezawaryjności. Jak możesz zauważyć – w mieście musisz skupić się na tym, by nie cisnąć gazu do podłogi. Pewnie, że nie zawsze się to uda. Wiadomo, że jak musisz wcisnąć się na światłach, to mocno nadepniesz gaz. Jeżeli po rozruchu silnik pracuje nierówno, również będziesz zmuszona parę razy mu depnąć, żeby się ustabilizował. Nierówna praca ma jednak swoje przyczyny i musi je zdiagnozować mechanik. Nie możesz też ulec pokusie w sytuacji, gdy Twoje auto nie „odpaliło za pierwszym”. To irytująca sytuacja, ale wciskanie tuż po rozruchu gazu do oporu będzie miało bardzo negatywny wpływ na motor.

Jeżeli chcesz zobaczyć, jakie zdanie mają inni kierowcy – zapraszam do tej dyskusji