Różnice między oponami letnimi a zimowymi

Wiele osób zastanawia się nad koniecznością wymiany ogumienia w zimie oraz latem. Tymczasem konieczność ta nie wzięła się znikąd. Różnice między oponami letnimi a zimowymi są zasadnicze.

struktura opony

Pierwszą różnica, którą możesz zaobserwować gołym okiem jest wzór struktury opony. W oponie letniej będzie to 3 do 5 rowków odprowadzających wodę i niewielkiej ilości płytkich nacięć. Opona zimowa ma nie tylko rowki, ale też większą ilość nacięć – na głębokość rowków. Ta różnica wynika z przeznaczenia ogumienia: letnie ma przede wszystkim odprowadzić wodę i utrzymać maksimum przyczepności, natomiast zimowe ogumienie ma za zadanie utrzymać bezpieczeństwo jazdy i przyczepność na śliskim podłożu, przede wszystkim na śniegu. Budowa opony zimowej powoduje, że śnieg wchodzi we wszystkie rowki, a najlepszą przyczepność do śniegu daje sam śnieg.

Głębokość bieżnika

Głębokość bieżnika to kolejny element różniący ogumienie zimowe i letnie: latem opona ma „tylko” odprowadzić wodę, zimą musi w nią wejść duża ilość śniegu. Z tego powodu dopuszczalna głębokość bieżnika wynosi 3 mm. Opona zimowa prawidłowość pracy zachowuje do momentu, gdy bieżnik ma głębokość 4 mm.

skład chemiczny mieszanki

Teraz przechodzimy do meritum sprawy: mieszanki, z jakiej wyprodukowane jest ogumienie. Letnia mieszanka jest twardsza, gdyż pracuje w wyższych temperaturach: traci swoje właściwości w temperaturze +7 stopni Celsjusza. Opona staje się wraz ze spadkiem temperatury krucha i twarda. Droga hamowania w takiej oponie może wydłużyć się w stosunku do jazdy w oponie zimowej o nawet ponad 100%. W takiej temperaturze może dojść do wypadku nawet, gdy jedziesz z niewielką prędkością. Raz, że mają mniejszą przyczepność, ale nie ma także odpowiedniej struktury, która mogłaby zebrać śnieg. Również na zamrożonym asfalcie lepiej sprawdzi się bardziej miękka i plastyczna opona, a nie twarda opona letnia.

czemu latem nie jeździć na zimówkach

Pozostaje jeszcze pytanie: dlaczego w takim razie opony zimowe nie są odpowiednie do jazdy latem. Otóż są zaprojektowane do pracy w temperaturze do około 10 stopni Celsjusza. Powyżej tej temperatury stają się zbyt miękkie. Na mokrej nawierzchni nie odprowadzą prawidłowo wody, co negatywnie wpływa na przyczepność, powoduje także ograniczoną stateczność. Na suchej, gorącej nawierzchni, gdy opona staje się coraz bardziej miękka, na skutek specyficznej struktury bieżnika rosną opory tarcia. Opona taka hałasuje i coraz mocniej się zużywa. Opory tarcia powodują także zwiększenie zużycia paliwa, jeżeli jesteś zwolenniczką ekologii  – na pewno przekona Cię fakt, że większe spalanie to emisja większej ilości zanieczyszczeń do atmosfery.

Różnice między oponami letnimi a zimowymi
Fot FREEPIK
jak rozpoznać oponę zimową po oznaczeniach

Na koniec zostawiam kwestię oznaczeń: aby stwierdzić, iż opona jest zimowa – zaczynamy od znalezienia symbolu M+S (mud + snow, błoto + śnieg). Stanowi to deklarację koncernu, że opona lepiej sprawdzi się w błocie i na śniegu. Ale wchodzą w to także opony całoroczne (w tym także dedykowane na rynek amerykański, jednak do stanów, w których nie ma mroźnej zimy – tam chodzi tylko o błoto). Aby mieć maksimum pewności, że zakupujesz oponę zimową poszukaj opon z symbolem 3PMSF (płatek śniegu na tle trzech szczytów). Podsumowując – każda opona z symbolem 3PMSF jest zimowa, ma ona też oznaczenie M+S, ale samo M+S nie oznacza opony zimowej. Mając konkretny model warto także sprawdzić go w wyszukiwarkach jak Oponeo, czy Allegro.

trochę o oponach całorocznych

Wiesz już jakie są różnice między oponami zimowymi a letnimi. A na koniec pozostawiam opony wielosezonowe (całoroczne). Obecnie na rynku jest już kilka sensownych modeli. Budowa ich bieżnika jest połączeniem opon letnich i zimowych, przez co latem nie odprowadzi wody tak dobrze jak letnia, również zużyje się szybciej od opony letniej, natomiast zimą dobrze zbierze śnieg i będzie tylko trochę twardsza od opony zimowej. W sklepach możemy nawet znaleźć całoroczne opony z symbolem 3PMSF, co zimą musi powodować brak stresu. Czy warto?

Jeżeli dużo jeździsz i chcesz mieć 100% pewności hamowania, i zależy Ci na kilku metrach – inwestuj w opony zimowe. Jeżeli wybierasz się zimą w długą trasę, również powinnaś zainwestować w ogumienie zimowe. Biorąc pod uwagę jednak, jakie teraz mamy zimy i jeżeli jeździsz mało (do 10-15 tys kilometrów rocznie, a bardzo zimowe warunki to dla Ciebie impuls do przejścia na komunikację) – spokojnie możesz zainwestować w opony wielosezonowe i nie stresować się nawet, gdy opady śniegu zaskoczą Cię za kółkiem. Spokojnie dojedziesz do celu. Jak je rozpoznać? Są 2 sposoby – po pierwsze oznaczenie M+S razem z płatkiem śniegu. Po drugie – nazwa opony bardzo często świadczy o jej przeznaczeniu: 4SEASONS lub ALL WINTER świadczą o tym, że opona jest całoroczna. Jeżeli opona ma wyłącznie oznaczenie M+S – skorzystaj z internetowej wyszukiwarki, z której jednoznacznie dowiesz się o przeznaczeniu opony.

zachowajcie rozsądek

Na koniec chcę Was uczulić drogie Panie: opony – czy to zimowe, czy całoroczne  nie sprawią, że auto będzie się zachowywać jak na suchej nawierzchni w temperaturze +20 stopni. Na oblodzonej, czy zaśnieżonej nawierzchni nawet w najdroższych oponach możesz wpaść w poślizg. Pamiętaj o tym zwłaszcza w razie gołoledzi, musisz rozsądnie używać pedałów, zmieniać biegi, pamiętać o hamowaniu pulsacyjnym.