Samodzielna zmiana koła

Przebita opona to bardzo nieprzyjemny moment na trasie. Słychać głośny szum, a jeśli powietrze uszło z przedniej opony – na tę stronę ściąga Ci kierownicę. Jeżeli nie masz zestawu naprawczego, a chcesz jechać dalej – niezbędna będzie samodzielna zmiana koła przez Ciebie, lub kogoś kto Ci pomoże.

Co warto sprawdzić przed wyjazdem

Osoby, które już zmieniały koła potrafią się z tym uwinąć dosłownie w kilka minut, a poszczególne etapy wykonują mechanicznie. Dla debiutanta to jednak stresujące zajęcie, które może zająć kilkanaście minut. Więc, żeby się za nie wziąć – trzeba mieć pewność, że dysponujesz wszystkim, co jest potrzebne. Przede wszystkim – nie wystarczy, że masz koło zapasowe. Ono musi być jeszcze odpowiednio napompowane. Przed podróżą sprawdź, czy Twój samochód jest w nie wyposażony i gdzie je umiejscowiono. Nie zawsze jest w bagażniku. Czasem jest zamontowane z tyłu pod podłogą i dotarcie do niego zajmuje ładnych kilka minut. Do zmiany będziesz jeszcze potrzebować klucza do kół, podnośnika i klinów, żeby zablokować pozostałe koła (mogą to być też np. kamienie, które znajdziesz przy drodze). Warto też upewnić się, czy felga w zapasowym kole jest montowana na takie same śruby, jak pozostałe koła w samochodzie. Jeżeli nie – musisz w schowku mieć śruby do montażu tego koła.

Young woman with wrench changing wheel on a broken car.
Fot FREEPIK
co dokładnie musisz zrobić

Zaraz dokładnie opiszę na czym polega samodzielna zmiana koła. Pamiętaj jednak, że taki opis, czy nawet filmik, nie zastąpi czynności, którą sama wykonasz pod okiem doświadczonej osoby. Nawet jednak, gdy masz za sobą taką praktykę – warto przed przystąpieniem do zmiany koła odświeżyć sobie wiedzę:)

Zaczynasz od tego, że ustawiasz auto na płaskiej i prostej powierzchni. Samochód musi stać na pierwszym biegu (w automacie koniecznie na P), a hamulec ręczny musi być zaciągnięty. Załóż kamizelkę odblaskową. Jeżeli to zrobisz, sprawdź czy masz koło zapasowe i czy jest napompowane. Jeżeli nie – szkoda zachodu z pozostałymi czynnościami takimi, jak podnoszenie auta. Na tym etapie wyjmij koło z bagażnika, lub spod spodu auta, jeżeli tam jest ono zamontowane. Jeżeli masz koło obok auta – możemy przystępować do dalszych czynności.

odkręcanie uszkodzonego koła

W sytuacji stresowej ktoś mógłby już zacząć podnosić auto. To nie ten moment. Najpierw zobacz, czy na feldze jest kołpak. Jeżeli tak – najpierw go zdejmij. Jeżeli jest dobrze zamontowany – nie odejdzie lekko. Trzeba złapać w dwóch miejscach po prawej i lewej stronie i mocno pociągnąć. Można też pomóc sobie śrubokrętem, ale ostrożnie, żeby kołpak nie pękł. Po jego zdjęciu trzeba poluzować śruby w kole, z którego zeszło powietrze. Nie odkręcaj ich do końca, tylko tak, żeby lekko dało się kręcić. Takiego koła nie da się odkręcić lekko. W domu rodzinnym miałem taki patent, że klucz przedłużałem rurką i tak powstawała dźwignia, którą łatwiej dało się odkręcić koło. Drugi patent to użycie nogi zamiast ręki. Tak czy inaczej – nie odkręcaj koła do końca. Pamiętaj również o tym, żeby nie odkręcać śrub po kolei, a po przekątnej.

podnoszenie samochodu

Tu też przydałby się film. Ta część jest tak naprawdę najtrudniejsza, bo źle wykonana spowoduje, że auto spadnie z niego. Jeżeli nie będzie miało założonego koła – nie da się drugi raz podnieść samochodu i pomoc drogowa będzie niezbędna. Ponadto, jeżeli zmieniasz koło na drodze gruntowej – pod podnośnik i między podnośnik a auto musisz włożyć drewienka. Potrzebujesz ich po to, żeby podnośnik podniósł auto, a nie zagrzebał się w ziemi. Znajdź odpowiednie miejsce w samochodzie, które służy do podnoszenia auta. Zanim jednak zaczniesz podnoszenie – podstaw kliny pod koła na osi przeciwnej, niż ta, na której zmieniasz koło. Teraz można podnosić auto.

Zmiana uszkodzonego koła.

Teraz nie ma już większej filozofii. W podniesionym samochodzie odkręcasz śruby do końca (również po przekątnej), zdejmujesz uszkodzone koło. Następnie zakładasz koło sprawne i przykręcasz śruby (również po przekątnej). Pamiętaj, że być może potrzebujesz innych, niż te, które są teraz. Gdy przykręcisz wszystkie śruby – opuszczasz podnośnik, wyjmujesz go spod auta. Teraz najważniejsze – gdy samochód stoi już na 4 kołach – dokręć śruby najmocniej, jak się da. Jeżeli tego nie zrobisz – koło może się obluzować i w skrajnym przypadku odpaść w trakcie jazdy.

Dopiero po tym chowasz zepsute koło do bagażnika. Wkładasz tam też resztę rzeczy, które przed chwilą użyłaś. Jeżeli posłużyłaś się kamieniami – odłóż je na miejsce :D. Zepsute koło najlepiej od razu zawieźć do wulkanizacji – nie wiadomo, ile rezerwowa opona przeleżała w bagażniku. A zwłaszcza, jeżeli masz koło na zewnątrz pod podłogą – na które trafia woda z kałuż, oddziałuje na nie zarówno mróz, jak i upał. Lepiej za długo na takiej oponie nie jeździć, tylko naprawić lub zmienić docelową oponę.

co może pójść nie tak

Podczas próby zmiany koła może Cię spotkać wiele przykrych niespodzianek, np. brak powietrza w kole zapasowym, inny rodzaj śrub konieczny do zamontowania koła zapasowego, niż te, które mocowały kolo do jazdy (niech Ci da do myślenia, czy na zmianę opon wozisz całe koła, czy same opony i do tego śruby😊), może zdarzyć się niesprawny podnośnik (kręcisz, kręcisz, a auto jak było na ziemi, tak jest).

co w sytuacji, gdy nie chcesz zmieniać opony samodzielnie

Pamiętaj, że powyższy tekst ma Ci jedynie przypomnieć poszczególne elementy, które musisz wykonać. Jeżeli wcześniej na spokojnie nie trenowałaś tej czynności, to nie bierz się za to. Poproś kogoś o pomoc, albo zadzwoń po męża, chłopaka, znajomego, czy kogokolwiek, kto się na tym zna i chce Ci pomóc. Jeżeli nikogo takiego nie ma pod ręką, wezwij pomoc drogową. Bo musisz też wiedzieć, że samodzielna zmiana opony to czynność, przy której mocno się ubrudzisz. Weź pod uwagę, dokąd jedziesz i czy będziesz miała gdzie się przebrać.

Samodzielna zmiana koła jest zbędna zwłaszcza gdy masz ubezpieczenie Assistance. Pomoc drogowa, gdy masz ubezpieczenie, albo gdy jest w zasięgu Twoich możliwości finansowych, to dobry wybór. Dla jej pracownika zmiana opony to czas rzędu 3-5 minut. Jeżeli z jakiegoś powodu się nie uda – od razu zawiezie Twoje auto do wulkanizacji. Tam będą wiedzieli, co trzeba zrobić dalej, a po naprawie lub wymianie opony – spokojnie pojedziesz w dalszą trasę.